Masakra krokusów w Dolinie Chochołowskiej

Najstarsi górale nie pamiętają takiego oblężenia gór, czegoś podobnego samiuśkie Tatry jeszcze nie widziały. Od dwóch dni płynie tu nieprzerwany ludzki strumień. Wczoraj w Dolinie Chochołowskiej naliczono ponad dwadzieścia pięć tysięcy osób. Dziś było ich jeszcze więcej.

Zobacz więcej