Zima stulecia

Zima stulecia

Jeśli ktoś narzeka teraz na mróz czy śnieg, powinien przeczytać tę książkę. Starszym czytelnikom przypomni, a młodszym uświadomi, że bywało gorzej. Znacznie gorzej. Niespełna czterdzieści lat temu zima sparaliżowała znaczną część Polski.

Taki kataklizm miał miejsce w epoce schyłkowego Gierka. Grzegorz Sieczkowski w swojej "Zimie Stulecia", barwnie opisuje to, co było przeważnie całe białe. Czyli zmagania przeciętnych Polaków z gwałtownym atakiem zimy w PRL-u, który był coraz bliższy bankructwa. - Jesteśmy w miejscu, które zimą 1979 roku, przemierzał narciarz na okładce. Dzisiaj to miejsce wygląda zupełnie inaczej. Nie tylko dlatego, że nie ma zimy. Pozdrawiam widzów Teleexpressu - mói autor.