Uczą się czeskiego, żeby ich ręce nie bolały od tłumaczenia

Bieganie, strzelanie, konwojowanie, obsługa radaru - policjanci muszą opanować wiele umiejętności. A w Prudniku na Opolszczyźnie muszą też opanować wesołość - uczą się języka czeskiego, żeby ich ręce nie bolały podczas służby.

Zobacz więcej