Pali się do zapałek

Gdyby żył w czasach dziewczynki z zapałkami, jej historia zakończyłaby się dużo bardziej optymistycznie. Pan Janusz Urbański z Rudy Śląskiej wykupiłby całe zapasy. Nie po to by igrać z ogniem, lecz by spalać się w twórczym działaniu.

Zobacz więcej